Wrzesień 10 2010 22:52:47
Nawigacja
· Start
· Zasady publikacji newsów
· News
· Artykuły
· Galeria
· Forum
· Pobierz muzykę
· Dodaj imprezę/koncert
· Pun.pl
· Szukaj
· Polecane
· Kontakt
· Dołącz do redakcji
· Rejestracja
Ostatnio Widziani
· Pandora_XXX
· Raw Melody Men
· adalbert
· Alec Pure II
· Pinhead
· Viljar
· Gekon
· Procella00:12:30
· Karola00:12:33
· cold00:16:13
· Komandos00:36:49
· Kroghul00:42:27
· Valaya00:54:43
· gaseki01:15:51
· Vanessa01:16:07
Jesteśmy tam


My Space

Facebook
Posłuchaj przedpremierowo

całej płyty zespołu

JR
Aktualnie online
· Gości online: 7

· Użytkowników online: 3
1. Pandora_XXX
2. Raw Melody Men
3. adalbert
· Łącznie użytkowników: 347
· Najnowszy użytkownik: dzwonek242
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Szukaj

Wasze Artykuły
NAJNOWSZE
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
OSTATNIE KOMENTARZE

Strona osobista
Najczęściej oglądane
· Pinhead[1224]
· Viljar[916]
· gaseki[701]
· myszabella[597]
· graphitecrow[527]

Ostatnia aktualizacja
· Pinhead
· Komandos
· Procella
· Viljar
· margoQ

· Wszystkie Strony osobiste
Losowa Fotka
Ostatnio dodane fotki

Cmentarz Orląt Lwow...

bileciki do kontroli :)

Jak Kroghul zodtał ...
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

08/09/2010 19:38
Pozdro Scarlett!
08/09/2010 19:33
Pozdrowienia z Ukrainy!
08/09/2010 16:17
Dzien dobry po dłuuuuszym czasie Smile
07/09/2010 21:37
Dziń dybry. Nowy wpis na blogu nr 1.
06/09/2010 14:21
Jako że nie mogę edytować innych postów, przerobiłam swój - można tworzyć dalej.
06/09/2010 12:44
W bajce zepsuł mi się post.
03/09/2010 15:36
hahaha - TOP SECRET - super !!!! wink
03/09/2010 15:35
a jak chcesz przeczytać wiadomość DO Ciebie, to wtedy najwygodniej kliknąć w te "prywatne wiadomości u gory strony Smile ja Ci już wyslałam Smile mozesz klikać Smile
03/09/2010 15:32
albo możesz kliknąć w tą kopertkę obok mojego nicka tu - w szoutboxie.
03/09/2010 15:30
u samej góry strony z prawej strony - klikasz w "prywatne wiadomosci> i piszesz w okienku Smile
Ostatnie aktywne tematy
  Forum/Temat Autor Wyświetleń Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Muzyka - inne tematy i zagadnienia
Trochę rozrywki nie zawadz...
Valaya 69771 2274 10-09-2010 22:52
Pandora_XXX
Brak nowych postów Dark Independent
Czego teraz (NIE) słuchaci...
Pinhead 3461 126 10-09-2010 22:52
adalbert
Brak nowych postów Dark Independent
najsmutniejsze piosenki jak...
Raw Melody Men 1766 99 10-09-2010 22:49
Viljar
Brak nowych postów Dark Independent
Czego teraz słuchacie
Pinhead 13860 1162 10-09-2010 22:39
Alec Pure II
Brak nowych postów S.P.A.M Forever :)
Duża rzecz i cieszy
adalbert 30998 1103 10-09-2010 22:33
Gekon

Brendan Perry vs upał - 1:0
Nie spodziewałem się że ten rok będzie dla mnie tak istotny na niwie spełniania marzeń, wydawało się - niespełnialnych.
W styczniu widziałem na żywo Fields of the Nephilim, zobaczę ich w tym roku raz jeszcze, tym razem w towarzystwie Laibacha. Mamy połowę 2010, a za mną mnóstwo rewelacyjnej, świerzej muzyki, i pewność że w drugiej połowie nic sie pod tym względem nie zmieni - bo doskonały dźwięk pojawia się codziennie. W tym rogu obfitości wieść o pojawieniu się w Polsce, ba, w moim rodzinnym mieście, Poznaniu, samego Brendana Perryego spowodowała że na jakis czas tort obfitości uzyskał swoją wisienkę. Artysta promuje w tej trasie swój album Ark, album który ociera się o geniusz i który w każdym dźwięku puka do bram nieba, ciągnąc słuchacza za sobą...
Nie można było zlekceważyc tego koncertu.
Dla fana Dead Can Dance stawienie się na przepięknym dziedzińcu zamkowym w Poznaniu, 16 lipca wieczorem było, w moim odczuciu, priorytetem. Dla mnie, gościa zaczarowanego przez muzykę DCD, tkwiącego w niej  od ponad 20 lat, imperatyw ten był nie do przezwyciężenia.


Z niemałym drżeniem pojawiłem się w strefie zero około godziny 20.30, trafiając w sam środek piekielnego upału, skoncentrowanego w niewielkiej studni, jaką tworzy zamkowy dziedziniec. Wnętrze jest przepiękne, oprawa wizualna tego wydarzenia uzyskała tym samym jak najwłaściwszy wymiar. Okazało się także że przemyślne chowanie aparatu fotograficznego było pozbawione sensu, albowiem nikt na wejściu nie był rewidowany, panowała pełna dowolność co do wnoszenia środków masowego rejestrowania :)
Atmosfera piknikowa, jaka panowała na dziedzińcu jest wprost nie do przecenienia. Uśmiechnięci barmani serwowali zimne napoje, porozstawiane z rzadka stoliki obsadzone były przez namiętnych palaczy w wieku co najmniej średnim. Przeciętna wieku uczestników eventu była na tyle przyjemna, że był to jeden z niewielu wypadków kiedy nie jest się najstarszym na sali :) Pod sceną ludzie mościli się na małych ławeczkach, wąski jęzor bruku pomiędzy nimi zwolna sie wypełniał ciżbą, panował spory gwar i ożywienie - co dziwiło przy zbójeckich temperaturach panujących tego wieczoru. Pod murami dziedzińca ludzi popijali wino, klimat przypominał nieco mieszaninę balu u ambasadora z grillem i pokazem dekadenckiej mody :)
Z głośników na przygotowanej scenie sączyła sie dubstepowa muzyczka, minimalne dźwięki nie do końca dobrane do charakteru spotkania, ale co tam, to tylko wypełniacz. Tym niemniej, przez chwilę sie zastanawiałem czy organizatorzy celem zintensyfikowania nastroju nie rozpoczna rozdawania darmowych działek zioła, wierzcie mi, pasowało by to jak ulał do atmosfery.
Ustawiłem się pod murem, plecami do jakichś niepozornych drzwi, relatywnie blisko sceny i czekałem. Uzbroiłem się w piwo i wodę pitną, niegazowaną. Piwo rozlałem od razu (a co tam, poszło na obiatę bóstwom muzyki) wody na szczęście nie, bo była zabutelkowana.
Kilka minut po godzinie 21 tajemnicze odrzwia za mna uchyliły się i zostałem przesunięty za pomocą jednego palca o jakiś metr od wejścia. Odwróciłem się i zobaczyłem nad soba skrzyżowanie Mario Pudziana i Lundgrena, który to twór swoim palcem właśnie mnie był tykał w celu zrobienia drogi Mistrzowi Perry`emu wraz ze swoim bandem. Twór ów miał sporo szczęścia, że miałem dobry dzień, inaczej bym z nim pogadał :D
Spojrzałem na Perryego z ogromnym wzruszeniem. Zobaczyłem starszego, łysego faceta z brodą, człowieka kompletnie bezpretensjonalnego, takiego z jakim można pójść na piwo, pogadać, pośmiac się czy utopic smutki w wódce.


Owacyjnie witany zespół zamontowal się na scenie w ciągu dosłownie kilku minut. I zaczęło się.
Pierwsze dźwięki In Power We Entrust zatkały mnie. Spodziewałem się mocnego otwarcia, ale, na miłość boską, tak sie nie robi ! To trzeba najpierw ostrzec publikę że zaraz będzie coś o sile rażenia bomby atomowej, a nie tak..z zaskoczenia..osoby o słabszej konstrukcji moga to przypłacić zawałem. Kto zna ten utwór wie o czym mówię :)
Na żywo wokal Perryego jest nieco wyższy niż ten, jaki znamy z płyt. Tym niemniej sposób prowadzenia, ekspresja, emocja w nim zawarta jest bez porównania silniejsza. To po prostu słychać, kiedy artysta kompletnie identyfikuje się z przekazem jaki tworzy. Kompletne skupienie, cały koncert sprawial wrażenie jakby zespół byl sam na scenie, bez publiczności. Perry dziękował krótko po każdym utworze (po polsku), krótko porozumiewał się z resztą bandu ustalając kolejne utwory. Materiał dobrany został tak, abyśmy mieli przekrój przez całość dokonań Brendana - od jego utworów z DCD, poprzez karierę solową aż do Ark.
Zabrzmiały takie rzeczy jak Carnival is Over, wykonane poprawnie, ale bez szału, mocno przearanżowane i nieco przyspieszone. Miażdżąco wypadło Fatal Impact (autentycznie prawie mi, wybaczcie określenie, gacie spadły), miałem wrażenie że na scenie gości załoga Joy Division (serio!) Kapitalnie zabrzmiało Song to the Siren z repertuaru This Mortal Coil, śpiewane pierwotnie przez Elizabeth Fraser. Brendan podołał tej wokalnie trudnej piosence bez wysiłku. Z Ark usłyszeliśmy tylko trzy utwory, ale za to te najważniejsze - This Boy zbudował nastrój....podniosły. Ale idący po nim Wintersun wzniósł ludzi w prost do nieba. Niewiarygodne wykonanie najdoskonalszego fragmentu Ark, na żywo brzmi jeszcze bardziej prawdziwie, jeszcze mocniej szarpie serce, jeszcze silniej budzi tęsknotę i smutek. To była kulminacja wieczoru, owacje długo nie milkły po tym wykonaniu. Chwila w niebie, moment kiedy świat naprawdę przestaje istnieć, znika za progiem wraz z rozumem i racjonalizmem - zostaje w tobie czysta emocja, szarpana i niesiona do góry przez impuls o potężnej sile !
Z Ark usłyszeliśmy jeszcze Utopię. Widac było że band Perryego najlepiej radzi sobie z wykonaniami tych utworów. Rearanże bogatych brzmieniowo kawałków DCD wykonano uczciwie, ale bez sensacji. Zespół składał się z perkusisty, dwóch gitarzystów i klawiszowca - na scenie było za mało laptopów aby oddać ornamentykę utworów z repertuaru DCD, a Brendan nie przywiózł ze sobą orkiestry...
Po niemal półtorej godzinie koncert się zakończył...ale oczywiście publiczność zdołała wywołać artystów z powrotem.
Zagrany na bis Severance byl jak najbardziej godnym akcentem kończącym to wydarzenie. Koncert zakończył się w kompletnym mroku, piękne oświetlenie sceny, bardzo ciepłe i pozbawione elementów błyskowo-hukowo-dymowych wspaniale pasowało do atmosfery wydarzenia. Wszystko było na swoim miejscu. Całość wrażeń duchowych, dźwiękowych i wizualnych spasowane były ze sobą w wyjątkowo spójny sposób.
Byłem świadkiem koncertu jednego z najważniejszych artystów mojego życia. I jestem zadowolony, choc spodziewałem się w sobie biblijnych wręcz odniesień. Nie doszło do nich, bowiem Perry...poukładał setlistę w taki sposób że pomieszano rzeczy mocne, emocjonalne killery z dośc miałkimi utworami jakie pojawiły się w jego twórczości pomiędzy rozstaniem z DCD a wydaniem Ark.
I tylko tego żałuję.
Reszty ani trochę - jestem bogatszy o Wintersun i zbijające z nóg In Power We Entrust jakie miałem zaszczyt wysłuchać stojąc zaledwie kilka metrów od Mistrza które te dzieła stworzył i zaśpiewał. Dla mnie i innych, równie wzruszonych i równie stęsknionych za doznaniem czegoś absolutnego.
Jezeli Perry kiedykolwiek przyjedzie do Waszego miasta - nie żałujcie czasu i pieniędzy, zobaczycie coś wspaniałego - zaręczam !

(autorką fotografii jest Inte, zdjęcia uzyte za jej zgodą)








Komentarze
Solitary dnia lipiec 23 2010 22:59:18
Zaiste, było godnie. Nie byłabym w stanie opisać tego koncertu lepiej, ani nawet w połowie tak dobrze.

A ziela co prawda nie rozdano, ale i tak nie byłoby potrzebne ;)
Viljar dnia lipiec 24 2010 08:32:42
Jeśli kiedyś B. Perry zawita do Trójmiasta, to na pewno pójdę (takie sobie marzenie ściętej głowy) :) Albo chociaż w Poznaniu, ale w sobotę :)

zobaczyłem nad soba skrzyżowanie Mario Pudziana i Lundgrena, (...) Twór ów miał sporo szczęścia, że miałem dobry dzień, inaczej bym z nim pogadał :D


Hmmm, chciałbym zobaczyć to pogadanie, mogłoby być lepsze od koncertu :)
Inte dnia lipiec 25 2010 16:13:51
Gdyby w czasach kiedy intensywniej słuchałam DCD ktoś mi powiedział, że kiedyś będę uczestniczyła w takim koncercie…a jednak, niespodziewanie, stało się.

Może zbyt wiele oczekuję od takich wydarzeń, od muzyki, że po samym koncercie miałam lekki niedosyt, że nie otworzyły się niebiosa…ale, przecież spełniło się kolejne z mych niewypowiedzianych koncertowych marzeń. Był Koncert. Był mój Carnival is over i to tak jak trzeba, pod rozgrzanym niebem. I Wintersun; to był ten magiczny moment, kiedy nie ma zespołu na scenie, nie ma sceny, nie ma nic, tylko Muzyka.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Podaj dalej ten tekst
Url
BBCode
HTML
Kalendarz
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Polecane imprezy




Danse Macabre



Freelove



Gothoteka



Dgen



Zlot DM



Inside:Bunker



Desdemona
Najbliższe imprezy
· 2010-09-10 - Night Side Festival vol. 4 - EXIT Chmelnice Music Hall - Praga (Czechy)
· 2010-09-10 - A Night of Freelove vol 4 - Reset - Poznań
· 2010-09-11 - Depeche Mode Party - Liverpool - Wrocław
· 2010-09-11 - Nacht Im Bunker - No Mercy - Warszawa
· 2010-09-17 - II Zlot fanów Depeche Mode - Rocka - Gliwice
· 2010-09-17 - Abracadabra Gothic Tour 2010 (Closterkeller / Mindwhisper) - Hades - Inowrocław
· 2010-09-18 - Fallen Angels Party: Cyber Hell - Wagon Klub - Wrocław
· 2010-09-18 - Dark Entries - Rockz - Gdynia
· 2010-09-18 - Vicious Night halo_18: addicted to you - No Mercy - Warszawa
· 2010-09-18 - Industrial Unleashed XV - Synthpop Edition - Yakiza - Bydgoszcz
· 2010-09-18 - Gotyckie oblężenie - Twierdza Srebrnogórska - Srebrna Góra
· 2010-09-18 - Abracadabra Gothic Tour 2010 (Closterkeller) - MOK - Zduńska Wola
· 2010-09-18 - Depeche Mode 101 Night Party [edycja 72] - IQ Klub - Poznań
· 2010-09-18 - INDUSTRIAL UNLEASHED XV - SYNTHPOP EDITION
· 2010-09-24 - Abracadabra Gothic Tour 2010 (Closterkeller / Vena Valley) - CK Wiatrak - Zabrze
· 2010-09-25 - Depeche Mode Party - Liverpool - Wrocław
· 2010-09-25 - CybOrgy - U Bazyla - Poznań
· 2010-10-01 - Abracadabra Gothic Tour 2010 (Closterkeller / Hyoscyamus Niger) - Pod Muzami - Kalisz
· 2010-10-01 - Tarja Turunen - Stodoła - Warszawa
· 2010-10-02 - DesDemona / Co.in / Monolight - U Bazyla - Poznań
...
Współpraca




Castle Party



PromoFabrik

Alfa Matrix

Big Blue Records

Halotan Records

Zoharum

Insidebunker

No Mercy - Warszawa

Yesternight

Depeche Mode Universe

Fuerrader

Tylko Mrok

Sklep Gothic
Powered by PHP-FusionCsFast by eWe/modified by Pinhead